Lista wpisów

Jeszcze o znaczeniu Paschy (doświadczenia)

Kilkakrotnie przywołane – i skrytykowane – zostało moje stwierdzenie o “przeskoku” ze wstępnego sformułowania stanowiska, pozwolę sobie zatem nieco szerzej wyjaśnić, o co mi chodzi/chodziło. Chyba wszyscy zadajemy sobie pytanie o przyczynę “teologicznego” zwrotu, jaki dokonał się we wspólnotach uczniów, doprowadzając najpóźniej pod koniec I wieku do sformułowania explicite przekonania o boskości Jezusa. Bowiem ten […]

A dlaczego nie?

Do postu p. Dariusza: “Teologia, zgoda – tylko dlaczego akurat ortodoksyjna?”. Oczywiście: chrześcijańska ortodoksja nie musiała się rozwinąć po myśli Jezusa. Ja nawet nie zakładam, że tak się stało, bo uważam za decydujące dla narodzin chrześcijaństwa nie tyle nauczanie Jezusa, co wydarzenie paschalne. Natomiast chyba zgadzamy się co do tego, że bez pośrednictwa wspólnot, które […]

Glossa do kwestii samo-świadomości

Nie mogę przejść obojętnie obok kwestii (boskiej) świadomości czy samoświadomości Jezusa – bo tu chyba najdobitniej ujawnia się centrum problem hermeneutycznego. Otóż wydaje mi się, że część przynajmniej badaczy zajmujących się Jezusem historycznym, po cichu mówi w istocie coś takiego: chrześcijaństwo, z jego chrystocentryczną soteriologią i twierdzeniem o boskości Jezusa, mogłoby być uznane za uprawnioną […]

Co jest “historyczne”, co “teologiczne”?

Zwłaszcza końcówka postu “Od Jezusa historycznego do Jezusa Boga: kiedy?”, choć nie skierowana bezpośrednio do mnie, jednak wywołuje mnie do tablicy… Czy nie zachodzi tutaj pewna niekonsekwencja metodologiczna? W pewnym zakresie korzysta się z narzędzi nauk historycznych, a potem, gdy pojawia się problem datowania wierzenia w bóstwo Jezusa – narzędzia te się odrzuca, zamienia na […]

Stanowisko w dyskusji

Po pierwsze: uważam, że problem “Jezusa historycznego” nie ma charakeru ściśle historycznego – przy obecnym stanie źródeł (i ich zbadania metodami historycznymi) wynik determinowany jest w istocie hermeneutycznymi przed-założeniami. I ich w zasadzie dotyczy spór. Po drugie: spoglądam na dane historyczne bardziej jako teolog, niż historyk. Kluczem hermeneutycznym jest dla mnie rozwój głównego nurtu chrystologii […]