Na godzinę przed debatą – witam wszystkich serdecznie!

Nasza debata o obrazach Jezusa w najwcześniejszych pismach chrześcijańskich będzie toczyła się na dwóch poziomach. Na poziomie “niebieskim” (na niebieskim tle), debaty akademickiej – chciałbym z przyjemnością powitać ks. dr. hab. Artura Malinę, ks. dr. Grzegorza Strzelczyka i ks. dr. Krzysztofa Paczosa. Wasza chęć do poświęcenia wolnego czasu, aby podjąć publicznie nasz temat i podzielić się wiedzą z polskimi internautami, a także zgoda, aby porozmawiać ze zdeklarowanym ateistą – to coś niesłychanie pozytywnego, dodającego otuchy, zwłaszcza w obecnych polskich realiach życia publicznego, jego dramatycznej ideologizacji i polaryzacji.

Witam także – na poziomie “żółtym”, debaty ogólnodostępnej – wszystkich pragnących debatę śledzić, a zwłaszcza zarejestrowanych uczestników, zapewne mających wiele pytań i zaintrygowanych tematem. Pytajcie, komentujcie, wypowiadajcie się! Wszyscy mamy tutaj dość unikalną okazję do zastanowienia się, jak myślenie chrześcijańskie, które przed tyle wieków dominowało w kulturze Zachodu i nadal odgrywa ogromną rolę, zwłaszcza w Polsce – wyglądało nieomal u samego początku, praktycznie w chwili narodzin. Tutaj pomogą nam w tym fachowcy z prawdziwego zdarzenia, badacze, wykładowcy uniwersyteccy. Kim był nauczyciel z Nazaretu? A może Nauczyciel z Nazaretu, pisany z dużej litery – czyli Osoba Boska, jak chcą chrześcijańskie wyznania wiary, począwszy od Soboru w Nicei, w IV wieku? A może jednak począwszy od samego Jezusa? A może od ewangelistów?

Dla chrześcijan, w których życiu postać czy Osoba Jezusa odgrywa centralną rolę – nie są to chyba tylko teoretyczne, akademickie pytania.

Nie ma właściwie problemów, jakich nie wolno stawiać w tej dyskusji. Proszę jedynie o uszanowanie pozycji naukowej, dobrej woli i wysiłku moich trzech głównych rozmówców – niech pytania będą warte ich uwagi, ich odpowiedzi. A przede wszystkim – trzymajmy się naszego głównego tematu. Na ile to będzie możliwe, włączę się w rozmowy na poziomie “żółtym”, zachęciłem do tego także ks. Artura, ks. Grzegorza i ks. Krzysztofa. Przede wszystkim jednak chodzi tu o debatę akademicką, więc mocno sugeruję, aby uważnie śledzić poziom “niebieski”.

Na zakończenie chciałbym także wyrazić moją ogromną wdzięczność portalowi Didaskalos za zaproszenie mnie i wysiłek, włożony w przygotowanie tej dyskusji i zbudowanie specjalnej platformy Didaskalos-Debata. Bez Waszego wsparcia, elastyczności, wyrozumiałości – całe to przedsięwzięcie skończyłoby się fiaskiem, zanim w ogóle moglibyśmy o czymkolwiek podyskutować. Słowa podziękowania kieruję zwłaszcza do Anety Szuniewicz, która zajęła się częścią wizualną, graficzną i Leszka Pary, który stworzył platformę debatową od strony technicznej.

Post otwierający – wcześniej listownie ustalony – opublikuję za godzinę. Cóż, pozostaje mi życzyć – sobie i wszystkim Państwu – aby nasza debata o Jezusie była interesująca i aby każdy jakoś z niej skorzystał!

 

 

 

Komentarze

Przeglądasz debatę akademicką. Aby zobaczyć komentarze, przejdź do dyskusji nad tekstem.