Lista wpisów

O Antiochii i nie tylko

Do postu p. Dariusza: Jerozolima czy Antiochia? Przed odpowiedzią cytat: Bardzo chętnie zapoznam się z argumentami, wskazującymi,  już przed rokiem 70. na dominację wspólnoty z Antiochii nad wspólnotą najwcześniejszą, a zatem najbardziej bezpośrednio po-Jezusową: nad wspólnotą z Jerozolimy. W moim poście (“Znaczenie roku 70…”) nie pisałem o dominacji wspólnoty w Antiochii nad wspólnotą jerozolimską. Oczywiście, […]

Znaczenie roku 70 oraz “milczenia” Pawła o ziemskim Jezusie.

Do kwestii Mk 10,18 wrócę w osobnym wpisie. Interpretacja tej wypowiedzi Jezusa pokazuje, że w tej debacie mamy poważne trudności ze stosowaniem metody historycznej. Teraz tylko dwa problemy poruszone przez p. Dariusza w poście: Ortodoksja czy “inna ewangelia” – ocena szans historycznych:   Katastrofa 70 roku nie zmieniła biegu głównych nurtów interpretacji osoby i dzieła […]

Wyobrażenia współczesnych Jezusowi. Ale które?

Do postu p. Dariusza. Dane o „wyobrażeniach o Bogu współczesnych i bliskich Jezusowi” nie są tak jednoznaczne, a poglądy eschatologiczne nie mieszczą się w jednym nurcie judaizmu, aby na ich podstawie można było przypisać Jezusowi na przykład tylko jedną koncepcję królestwa Bożego. Ten pluralizm eschatologii  judaizmu potwierdzają dokumenty od końca panowania Seleucydów (z jednej strony: […]

Problemy (u) źródeł

Warunkiem dostrzeżenia rzeczywistych różnic między najwcześniejszymi w chrześcijaństwie obrazami Jezusa jest krytyczna lektura Nowego Testamentu. Wychodząc od przykładu przedstawionego przez Organizatora debaty, można zobaczyć, jak redaktorów późniejszych pism wprawiała w zakłopotanie postać zarysowana we wcześniej zredagowanych dokumentach. Uzasadnieniem dla dokonywanych przez nich zmian jest ich własne rozumienie tych wcześniejszych tekstów. Innymi słowy, to ich rozumienie […]

Stanowisko w dyskusji

Chyba nie będzie przedmiotem jakiegoś poważnego sporu uznanie potrzeby krytycznej lektury Nowego Testamentu, która pozwala dostrzec różne obrazy Jezusa. Redaktorów późniejszych pism nieraz wprawiała w zakłopotanie postać zarysowana we wcześniej zredagowanych dokumentach. Tego, że nie akceptowali niektórych jej rysów, dowodzą nie tylko ich znaczące opuszczenia i ewidentne dodatki, ale również ich pozornie delikatne retusze. Jeśli […]